Zosia
Rany kici bardzo ładnie się goją 🙂 Adoptowana 01.09.2014 rok przez sympatyczną panią z Krakowa 🙂 Dziękujemy!
Wcześniejszy opis:
Maleńka koteczka Zosia. Ma niespełna dwa miesiące, a życie już tak okrutnie ją doświadczyło. Trafiła do schroniska ze strasznymi ranami przednich łapek, cała w kleszczach i pchłach, bardzo chuda, głodna i słaba. Wydawało się, że nie będziedla niej szans.. Udaliśmy się do lecznicy, gdzie przy środkach znieczulających oczyszczono rany i założono opatrunki. Na szczęście łapki kici będą do uratowania. Straciła kilka palcy i pazurków, ale gdy łapeczki się zagoją i zarosną futerkiem, to kiciunia będzie mogła cieszyć się życiem. Obecnie jest w trakcie leczenia, ale wierząc w jej wyzdrowienie, już teraz szukamy domku.






