OTOZ Animals Oświęcim logo
Znalazły dom - od września 2011r

Lesiu

17 sierpnia 2014

Adoptowany przez Krysię, która dała pieskowi dom tymczasowy.  Skradł serce i został na zawsze 🙂

Wcześniejszy opis:

Lesiu jest psiakiem , który bardzo wiele przeszedł, ma długą historię… Kto śledził naszego fb wie co spotkało Lesia.

Wiek : ok 3 lat
Kastracja : tak
Szczepienie: tak

Był nieustannie wałęsającym się , niezadbanym i niepilnowanym przez właścicieli psiakiem. Pewnego zimnego poranka dostaliśmy w bardzo wczesnych godzinach rannych zgłoszenie leżącego pod drzewem , przypruszonego już śniegiem, osłabionego psa. Był nim Lesiu. Okazało się , że jest poturbowany bardzo poważnie przez samochód ma połamane obie łapki w kilku miejscach , masę krwiaków na całym ciele i malutko już chęci do życia…jeszcze godzina i umarłby prawdopodobnie z wychłodzenia…Ale ratunek przyszedł w porę.. Lesiu został poddany skomplikowanym zabiegom operacyjnym , które wykonał dr Grzebinoga . Niestety kości w chudych łapkach Lesia nie bardzo chciały się zrastać były więc kolejne i kolejne zabiegi. Było ich wiele. Tak naprawdę nie wiadomo było , która z łapek ocaleje i jak leczenie się zakończy – robiliśmy wszystko aby uniknąć amputacji i najważniejsze że się udało…Lesiu wszystkie zabiegi bardzo dzielnie znosił, wręcz jakby nie odczuwał bólu, sprawnie poruszał się na dwóch łapkach, gdy dwie pozostałe miał usztywnione . Potrafił niestety nawet biegać dość szybko zwłaszcza gdy kota wyczuwał w pobliżu..Niestety tak już Lesiowi zostało , kot wywołuje w nim pierwotne instynkty i Lesiu rzuca się w pogoń za kotem co sił.
Aktualnie Lesiu przebywa w domu tymczasowym, w którym był na czas zabiegów i rekonwalescencji, a w którym jest niestety wiele kotów, również wolnożyjących , dochodzących na dokarmianie. Była nadzieja, że uda się to jakoś pogodzić ale okazuje się to bardzo trudne , szukamy więc dla Lesia nowego domku.
Lesiu z pozoru jest normalnym psiakiem – bardzo radosnym, pełnym życia bez żadnych ograniczeń i zahamowań ,biega po ogrodzie, pokonuje schody, normalnie porusza się w domu, towarzyszy przy wszystkich codziennych czynnościach z wielkim entuzjazmem, chodzi na spacery , jest pełen energii , zawsze ciekawski, gotowy do zabawy. Jednak podniesione w górę czasem przednia , czasem tylnia łapka świadczą iż Lesiu odczuwa ból czy może dyskomfort. Gdy np. zbytnio rozentuzjazmowany merda całym sobą na przywitanie machając przy tym łapkami piszcząc i podskakując a ogonkiem wykonując wiatraczek czasem krzywo postawi łapkę , coś naruszy i ból wraca. A Lesiu cieszy się często , każdy powrót domownika, nawet po krótkiej nieobecności, jest powodem do nieudawanej ogromnej radości .
Lesiu jest grzecznym psiakiem, zostaje sam nawet dość długo pod nieobecność domowników, nie wyrządza żadnych szkód, ale żywo, szczekaniem reaguje na wszystko co jego czujne uszka wychwycą.
Bardzo szybko dogadał się z pieskiem, koty zaakceptował tylko niektóre.

Uwielbia przejażdżki samochodem, mimo iż te zwykle miały one jeden kierunek – do lecznicy. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, choć najpierw każdego kto wchodzi na jego terytorium obowiązkowo musi solidnie obszczekać. Bardziej odpowiedni byłby dla Lesia , ze względu na poszczekiwanie właśnie , dom z ogrodem niż mieszkanie w bloku. Dodatkowo ogrodzenie musi być solidne gdyż Lesiu ma talent wyszukiwania wszelkich luk, szczelin przez które może przecisnąć swój mały łebek, a potem całą resztę…
Jest bardzo wiernym i oddanym psiakiem, potrafi mocno kochać , szybko przywiązuje się do ludzi i powitanie przez Lesia po krótkiej nawet nieobecności w domu jest cudownym przeżyciem..Lesiu zasługuje na dobry , kochający domek w którym czułby się bezpiecznie i nie byłby narażony na żadne już przygody, bo tych miał w swoim krótkim życiu wystarczająco dużo.
Był niekochanym , niepotrzebnym nikomu psiakiem, codziennie wyruszał w podróż po mieście bo nikt na niego nie czekał i nie miał dla kogo żyć , obdarowany miłością i troską bardzo to sobie ceni i swoim psim serduszkiem potrafi to okazać.

IMG_6268 IMG_6266IMG_5875 Photo0567 Photo0611Photo0613Photo0640IMG_5888